O wiele łatwiej jest być własnym wrogiem niż twoim najprawdziwszym przyjacielem i często wydaje się lepszym pomysłem. Jest bezpieczny, przygotowuje nas na opinie i pomysły innych ludzi, jest "realistyczny", jest oczywisty, jest ... łatwy. Coś, co ma tendencję do przedostawania się przez wiele osób, jest takie, że twoje myśli, twoje pomysły, twoje przekonania i twoje postrzeganie tworzą twoje życie, nawet jeśli nie jesteś tego świadomy. Samochód jest na autopilocie, chodzi o to, aby uświadomić sobie, że to ty naciskasz gaz, aw dowolnym momencie możesz wybrać kierowanie.

Kochanie siebie to bycie własnym najlepszym przyjacielem, własnym opiekunem, własnym powiernikiem i własnym źródłem spełnienia. Dojście do tego ciężkiego zadania jest czymś, od czego zwykle się nas zniechęca: ludzie chcą, abyśmy się przekonali, że zewnętrzne szczęście daje prawdziwe spełnienie. Utrzymuje przy życiu konsumpcyjny rynek i własną niepewność. Ale często nie jest to praktyczne. Wszyscy w końcu zdajemy sobie sprawę, że nasze życie nie idzie tak, jak chcemy (w jakikolwiek sposób) i że to od nas zależy, aby je zmienić.

W rzeczywistości bycie własnym najgorszym wrogiem to tylko inny sposób krzyczenia do wszechświata: "Nie zrobiłem tego, więc nie powinienem tego kontrolować ani zmieniać. Nie wybrałem tego, więc nie powinienem trzeba to cofnąć. " Możemy krzyczeć wszystko, co chcemy, ale na koniec dnia nikt nie jest odpowiedzialny za to, aby nas kochać lub zaopiekować się nami, a poleganie na tym polega w zasadzie na zagwarantowaniu, że w pewnym momencie ktoś inny odmówi nam miłości, a nie będziemy mieli szczęścia.

Stawanie się swoim najlepszym przyjacielem (i rozpoznawanie własnego najgorszego wroga) jest pracą, którą każdy z nas musi wykonać, to tylko kwestia, kiedy zdecydujemy się to zrobić. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci zacząć, jak się dowiedzieć, czy naprawdę jesteś dla siebie zbyt trudny (i jak go odwrócić):

Ty się bulwersujesz, więc nikt nie może zaskoczyć cię czymś, czego już nie znasz

Nie możesz pokonać strachu do mety. Nurkowanie w każdym możliwym komentarzu, opinii lub negatywnej emocji, którą ktoś ma do ciebie, jest jak zanurzenie się w wiadrze bzdur, które nie ma dna. Nie chroni cię przed tymi opiniami, nie gwarantuje, że inni ludzie nie będą ich mieli, ponieważ zrobiłeś to po raz pierwszy, to tylko sprawia, że ​​jesteś bardziej podatny na wierzenie w te opinie i akceptowanie ich jako twojej przenikającej, jedynej prawdy.

Lepszym sposobem podejścia do niej jest próba dostrzeżenia jakiejkolwiek "negatywnej" cechy, którą uważasz, że masz w kontekście tego, kim jesteś jako całość. Pewnie, czasami możesz stać się zazdrosny, ale jesteś też inteligentny, zabawny lub miły, lub przynajmniej nie chcesz być już zazdrosny. Bądźcie realistami, bądźcie uczciwi, pracujcie nad tym, aby czuć się komfortowo w sposób, w jaki doświadczacie dyskomfortu w sobie. Zdecyduj, czy chodzi o opieranie się swojej prawdzie, czy przyjmowanie cudzej.

Ufasz innym ludziom, niż ufasz sobie

Jeśli tak jest w twoim przypadku, musisz być bardzo ostrożny, ponieważ jeśli w zasadzie jedna lub dwie osoby w twoim najbliższym środowisku zgodzą się na coś, prawdopodobnie zaczniesz po prostu dostosowywać się do niego nieświadomie, zakładając, że całość wie lepiej niż osoba. (Tak nie jest, nie będę cytować groteskowych faktów historycznych, aby to udowodnić, myślę, że wszyscy jesteśmy wystarczająco dorośli, aby wykorzystać naszą wyobraźnię.)

Zaufaj swojemu instynktowi, nawet jeśli jesteś jedyny, który to robi. Ufaj tak, aby móc brać pod uwagę opinie innych ludzi i porównywać je z tym, co naprawdę czujesz. Jeśli nie jesteś pewien, gdzie czasami znajduje się twój wewnętrzny punkt kompasu, medytuj i zadaj sobie pytanie: "Pokaż mi" tak "" i zobacz, jak reaguje twoje ciało (następnie wykonaj to samo dla "pokaż mi" nie "").

Dajesz sobie lęk, ponieważ cenisz komfort innych osób nad własnym

To z pewnością nie oznacza, że ​​musisz być nierozważny z powodu uczuć innych ludzi, tak abyś mógł pozbyć się swojej klatki piersiowej - chodzi o osiągnięcie równowagi i mówienie celowo, gdy pojawia się problem. Jeśli jest taka sytuacja, która sprawia, że ​​czujesz się niekomfortowo, musisz się nią zająć. Ale trzeba również zająć się tym w konstruktywny sposób, co może wymagać pewnej praktyki. W rzeczywistości prawdopodobnie nie można tego zrobić, co prowadzi do tłumienia. To, co powoduje "dramat" jakiejkolwiek formy, to niezdolność do skutecznego komunikowania tego, co czujesz i co według Ciebie mogłoby być, alternatywnie, być lepsze. Pomyślcie o tym, zanim wygłosicie swoje myśli, nie krzyczcie, nie dziwujcie się i nie jęczcie o rzeczach, które tak naprawdę nie przybliżają was do rozwiązania problemu, ale po prostu dalej w głąb waszego dołu negatywnych emocji.

Tworzysz nierealne wymagania wobec siebie i zastanawiasz się, dlaczego zawsze "nie powiodło się"

Często, gdy nie wiemy, jak sprawować prawdziwą samokontrolę, odcina się całkowicie od czegoś, co jest ostatecznie konieczne lub pożądane (i tak w przeciwieństwie do tego upieramy się lub zawodzimy z powodu narzuconego ograniczenia). Winimy się za jedzenie, gdy wiemy, że nie jedzenie nie zbliża nas do zdrowia ani innych celów. Planujemy każdą godzinę dnia z zadaniami, a następnie zastanawiamy się, dlaczego nieuchronnie zawiedliśmy w wykonywaniu ich wszystkich. Chodzi o to, aby być dla siebie prostszym i przyznać, że wykonywanie mniejszych, bardziej rozsądnych (ale skoncentrowanych) zadań faktycznie wykonuje je i działa dobrze.

Identyfikujesz swoimi myślami

... Lub twoje uczucia. Lub "role", które grasz w życiu innych ludzi. Utożsamiasz się ze wszystkimi tymi przemijającymi rzeczami i lekceważysz, kim naprawdę jesteś: istotą (osobą), która doświadcza ich wszystkich. Jeśli utożsamiacie się ze swoimi myślami ("jestem smutny", a nie "odczuwam smutek"), zaczynacie się nimi stać, albo myślicie, że doświadczanie któregokolwiek z nich przyrównuje się do bardzo poważnej i konkretnej rzeczywistości tego, kim jesteście.

Czekasz na kogoś innego, aby "uratować" Ciebie (lub naprawić sytuacje w swoim życiu)

Sposób, w jaki przejawia się to dla większości ludzi, polega na nieustannym narzekaniu bez chęci zmiany niczego lub "cierpienia" głośno, gdy rozwiązanie jest proste. To pomysł, że jeśli to nie twoja wina, to nie jest twój problem (nawet jeśli wiesz, że tak jest).

Bycie swoim najlepszym przyjacielem polega na tym, aby kochać siebie wystarczająco, by naprawić swoje życie. Brać odpowiedzialność za to, nawet jeśli czasami jest to przerażające. W słowach Oprah (kto jeszcze): "Jeśli czekasz, aż ktoś inny cię naprawi, uratuje cię, nawet ci pomoże, marnujesz swój czas, ponieważ tylko ty masz moc, by zmienić swoje życie."

Utrwalasz niezdrowe zachowania, ponieważ cenisz sobie uwagę innych ludzi nad obecnością siebie

To jak zatrucie siebie, żeby poczuć się jak w górze. A źródłem problemu nie jest po prostu uczenie się, aby być wygodnym (i obecnym) z samym sobą. Rozwiązaniem wielu problemów w życiu jest uczenie się szczęścia i zadowolenia z bycia samodzielnym. W ten sposób, w jakiś sposób, możesz cieszyć się i być zadowolonym z innych.

Odmawiasz przyjęcia siebie, ponieważ myślisz, że to oznacza rezygnację z bycia więcej

Zasadniczo starasz się przestraszyć i policję, by być "lepszym", pod płaszczykiem idei, że robisz coś dobrego dla siebie. Rzeczywistość jest taka, że ​​strach nie stwarza niczego poza większym strachem. Zamysł kryjący się za czymś manifestuje się o wiele bardziej żywiołowo niż idea tego, co kiedykolwiek by się stało. Dzieje się tak dlatego, że energia wprowadzana do czegoś jest energią, która wypływa, nawet jeśli posiadasz oddzielną koncepcję wyniku, na którą masz nadzieję w swoim umyśle.

Przyjmowanie siebie takim, jakim jesteś, jest dosłownie jedynym sposobem, aby stać się bardziej tego, czego chcesz. Przyjmowanie siebie jako takiego pomaga ci odróżnić rzeczy, które naprawdę chcesz od tych, które chcesz leczyć. Przyjmowanie siebie takim, jakim jesteś, daje ci przestrzeń pozwalającą na naturalną ewolucję twojego istnienia, a nie zamknięty, utrwalający się cykl kontroli i porażki.

Odmawiasz pracy nad rozwinięciem samokontroli, ponieważ nie chcesz pozbawiać się (nawet jeśli powstrzymuje cię to od rzeczy, które są ważniejsze)

Jeśli jesteś przekonany, że twoje tymczasowe pragnienia nie są tak ważne jak twoje długoterminowe (lub jesteś w stanie zrównoważyć dwa), prawdopodobnie nie traktujesz siebie z całą miłością i obecnością, której potrzebujesz być. Kiedy naprawdę troszczycie się o siebie, skoncentrujecie się na szerszym obrazie (i nie będziecie mylić "miłości własnej" za oddawanie się każdemu kaprysowi i pragnieniu).

Czekasz na motywację lub inspirację, aby zmusić Cię do działania

Przegrani poczekają, aż poczują się zmotywowani. Zwycięzcy po prostu to robią, niezależnie od tego. (Kto "wygrywa" i "przegrywa" zależy od interpretacji, ale hej.) Chodzi o to, że jeśli siedzisz i czekasz na inspirację lub motywację do zrobienia czegoś, nigdy tak naprawdę tego nie zrobisz (i na pewno nie będziesz w stanie robić tego regularnie). Ludzie, którzy się kochają, wiedzą, że muszą zacząć, a robiąc to, nabiorą rozpędu, który da im motywację, której szukają. Jeśli siedzisz sobie z uczuciem, że nie możesz odzyskać życia na nogach, bo nie "czujesz się tak", cóż, nikt "nie czuje", ale ludzie robią to niezależnie.

You Self-Sabotage Coś, co chcesz w wysiłku, aby zwrócić uwagę na część swojego życia, które zaniedbujesz

Mam przyjaciółkę, która aktywnie powstrzymuje się od zarabiania pieniędzy (ma sklep internetowy, w którym "nie ma ochoty" nadążać), ponieważ więcej pieniędzy oznacza, że ​​może wyjść i robić różne rzeczy, i wychodzić na zewnątrz robienie rzeczy uświadamia jej, że zmaga się z uczuciem samotności, a co nie.

Wszyscy robimy to na różne sposoby, w różnym stopniu. Trzymamy się z dala od jednego obszaru naszego życia, dopóki w pełni nie zajmiemy się czymś, czego zaniedbujemy. Przez większość czasu rzeczy, z których się trzymamy, mają odwrotną stronę, a jeśli potrafimy rozwiązać i naprawić odwrotną stronę, usuwamy blok, aby zrobić to, co chcieliśmy w pierwszej kolejności.

Cenisz sobie komfort nie próbowania czegoś więcej niż dyskomfort związany z lukami w zabezpieczeniach

W rzeczywistości nikt nie czuje się "komfortowo", robiąc coś przerażającego i nowego, co może być nieskończenie satysfakcjonujące. Są jednak ludzie, którzy pozwalają temu powstrzymać, a niektórzy nie. Wycena nad komfortem nie próbowania (... gwarantowanie, że nie zawodzi) nad tymczasową luką w zabezpieczeniach, mimo że wydaje ci się, że zapewnia ci bezpieczeństwo, jest prawdopodobnie największą zniewagą, jaką możesz popełnić wobec tego, kim naprawdę jesteś. Naucz się priorytetyzować i ucz się obiektywnie, co jest dla Ciebie najlepsze - czego naprawdę chcesz - kochaj siebie na tyle, aby rzeczywiście spróbować.

Pixabay ; (4)