Mimo, że żyjemy w momencie selfie, w którym odnajdujemy objawione znaczenie w każdym obrazie, który publikujemy i gdzie nie ma czegoś takiego jak overshare (nawet gdy stanowi zagrożenie dla zdrowia), nadal dobrze jest mieć sekrety, które tylko przechowujesz z samym sobą. Tak, rzeczy, o których nikomu nie mówisz. Nie mam na myśli zwykłych podejrzanych, takich jak numer ubezpieczenia społecznego czy kod PIN; Mówię o ogłoszeniach z czerwoną literą, o rodzajach przyjęć, które są czasami nazywane "odważnymi".

Nowy odważny, według pisarza Sharon Jones, może delektować się Twoją prywatnością. W swojej debiutanckiej książce Burn After Writing Jones zaprasza Cię do "gry w Prawdę lub Odważ się ze sobą. Jak uczciwie możesz być naprawdę tylko z samym sobą?" Jest to wyzwanie - i powód do radości, kiedy wielu z nas przygotowuje nasze własne profile online z fanatyzmem najbardziej apodyktycznej mamuśki.

Nawet jeśli jesteś sceptyczny, nie martw się. Jones sprawia, że ​​zadanie ukrywania sekretów jest bezbolesne. Jej książka jest jak jedna z tych ogromnych ankiet, które krążą co jakiś czas, przez e-mail lub na Facebooku, ankiety, które proszą o nagrywanie - i udostępniają, mogę dodać - informacje takie jak "Pierwszy pocałunek?" i "Coke or Pepsi?"

Jones odkrył w Burn After Writing, że najlepsza część tych ankiet nigdy nie czyta odpowiedzi kogoś innego (przepraszam, najlepsi przyjaciele z liceum, z którymi takie ankiety były bez końca wymieniane); raczej bierze 500 pytań i zastanawia się nad sobą i pisze o swoim życiu . to jest to!

Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, by rozlać swoje wnętrzności i zachować bałagan pod osłoną, wciąż możesz uzyskać najlepsze części tajnego zachowania w codziennym życiu. Oto siedem dobrych powodów, dla których powinieneś prawdopodobnie połknąć przysłowiowy klucz do swojego pamiętnika JAK NAJSZYBCIEJ.

"Czy twoi potomkowie kiedykolwiek odczytają Twoją oś czasu na Facebooku?"

Jones nie jest taki pewien. "W dobie nieskończonej i natychmiastowej reprodukcji jedyna w swoim rodzaju jest wciąż piękna" - pisze. Sugeruje, aby utrzymywać najbardziej autentyczne części siebie w świętości.

"Nie możesz patrzeć na coś bez zmiany, nie możesz patrzeć na siebie bez zmiany".

Według Jonesa pamiętanie zawsze jest procesem ponownego odkrywania. Kiedy dzielisz się każdą chwilą swojego życia, przypisujesz więcej tych wspomnień do publicznego - lub pół-publicznego zapisu. Zachowując pewne wspomnienia dla siebie, dajesz siłę do analizowania i ponownej oceny narracji życia, aby lepiej zrozumieć, jak wydarzenia z twojej przeszłości nadal kształtują twoją teraźniejszość.

"Jedynym sposobem, aby naprawdę zobaczyć teraźniejszość, to być poza nią."

Innymi słowy, musisz zatrzymać czas. Wydaje się niemożliwe, prawda? Cóż, jest to bardzo niemożliwe, gdy próbujesz wykonywać wiele zadań jednocześnie. (I, zgodnie z zasadami Jonesa, wszystko inne niż refleksja i pisanie o twoim życiu, ręcznie, prywatnie, jest wielozadaniowość.) Utrzymywanie poczucia prywatnej chwili pozwala ci "zamrozić twoją niespokojną podmiotowość", bez osądu. (Innymi słowy, nikt nie mówi ci, co myślisz o porannych stresogennych rzeczach.)

"Wszyscy ci mówią, że to najlepsze dni twojego życia.

Wystarczająca presja, aby spowodować upadek osoby. Jest nacisk, żeby dobrze wyglądać na zdjęciach, publikować coś śmiesznego, publikować coś autentycznego, publikować coś, co nie obraża twojej babci: ta lista jest długa. Niezależnie od tego, czy martwisz się o zastraszanie czy blues na Facebooku, osoby postronne mogą sprawić, że będzie Ci trudno być wiernym sobie. Dlatego utrzymywanie uczuć dla siebie może być dobrą rzeczą. Pewnie, możesz być swoim najgorszym krytykiem, ale przynajmniej możesz wskoczyć w samooddysającą grę podwójnego holenderskiego i powiedzieć sobie, że nie powinieneś być tak twardy na siebie, że nie masz czasu swojego życia na imprezie ostatniej nocy. . A Jones szybko zapewnia pewność: "Nikt inny nie jest tak naprawdę zabawniejszy od ciebie, oni wszyscy tylko udają."

"Schowaj swoje filtry mentalne i przejdź do pościgu."

Kiedy nie próbujesz nikogo zaimponować - nawet samemu sobie, możesz być uczciwy i prawdziwy wobec siebie. Prześledzić swoje myśli i starając się dopasować je do wcześniej istniejącej formy, jak uważasz, że powinieneś czuć, to wypróbowany i prawdziwy przepis na katastrofę.

"Możesz być zaskoczony tym, co odkryjesz o sobie poprzez magiczną moc przypadkowości".

Oprócz zachęcania czytelników do refleksji nad ich życiem, książka Jonesa zawiera listy znaczących - i może mniej znaczących - słów, z którymi możesz swobodnie się kojarzyć. Oto próbka. Na kartce papieru (że pokażesz NIE JEDEN), zapisz pierwszą rzecz, która przychodzi ci do głowy, kiedy mówię słowo ... "matka". (Jeśli twój umysł poszedł do dżinsu, zostańmy przyjaciółmi.)

"Twoje" ja "to po prostu konstrukcja, rzecz, którą tworzysz i przerabiasz każdego dnia."

Kontrola powinna być w twoich rękach - nie w rękach cyfrowych znajomych. Zaufaj samemu sobie.