Ponad połowa z nas regularnie pije w środowisku towarzyskim i wątpię, by statystyki szybko spadły, co przy niedawnych badaniach uprzejmie informuje nas, że wszyscy mamy tendencję do picia więcej, niż myślimy, że robimy. Istnieje wiele badań, które dowodzą, że kilka piw tu i tam może naprawdę zrobić coś dobrego - słowa kluczowe to "para" - ale ostrzegano nas również przed negatywnymi skutkami alkoholu. Przeszkadza układowi trawiennemu, obciąża serce i rozwiązuje związek, jaki masz z wątrobą.

Ale prawdopodobnie słyszałeś o tym wystarczająco dużo. Jest jeszcze ciekawszy teren do pokrycia, jeśli chodzi o gorzałkę. Ponieważ jest to tak ważna część naszej kultury i życia społecznego, niezliczeni naukowcy i badacze dołożyli wszelkich starań, aby dokładnie zrozumieć, co dzieje się w mózgu i ciele, gdy pijemy alkohol, a niektóre z tego, co odkryli, są dość fascynujące. . Więcej informacji na ten temat może nam pomóc w dłuższej perspektywie; możemy lepiej przygotować się na wieczór, wiedząc, jakie objawy nas czekają, a my możemy nawet nauczyć się lepiej radzić sobie z naszym kacem. Wiedza to potęga, prawda?

Oto siedem dziwnych rzeczy, które przytrafiają się twojemu ciału, kiedy pijesz alkohol.

1. Masz większe szanse na koszmar

Booze niszczy coś, co nazywa się homeostazą snu, czyli procesem zachodzącym w organizmie odpowiedzialnym za sen. Można by pomyśleć, że alkohol pomaga zasnąć - w końcu jest nazywany somnogenem lub induktorem snu - ale czasopismo Alcohol publikuje badania, które pokazują, że alkohol może z tobą zadzwonić w środku nocy, nawet po tym, jak zasnąłeś. .

Nadmiernie stymuluje sen REM, który jest dokładnie takim snem, w którym koszmary senne żyją i oddychają. Po tych wszystkich koktajlach, które rozbiłeś na ślubie swojego kuzyna, nie bądź zaskoczony, jeśli budzisz się z zimnego potu, wciąż myśląc, że ściga cię gigantyczny złowrogi krab.

2. Wszystko się przelewa

Nienawidzę tego - budzisz się z torbami pod oczami i palcami tak grubymi, że potrzebujesz odcięcia pierścieni. Jest to bardzo częsty efekt uboczny picia, a to z powodu odwodnienia. Kiedy pijesz, poziom sodu w twoim ciele rośnie, ponieważ hormon regulujący produkcję moczu jest tłumiony. Następnie, podczas procesu odzyskiwania, dodatkowy sód powoduje, że zatrzymujesz więcej płynów niż zwykle.

Naczynia krwionośne w twojej twarzy powiększają się, prowadząc do opuchniętych policzków; Twój brzuszek może wystawać nieco z powodu wzdęć, możesz też dostać rozszerzone kostki. Wszystko to może się zdarzyć po zaledwie jednej nocy umiarkowanego picia, ale to nic, z czym nie można sobie poradzić z dużą ilością wody i jeszcze większą cierpliwością.

3. Jesteś bardziej podatny na atak paniki

Po wielkiej nocy i karmieniu się paskudnym kacem, wraz z nudnościami i rozdzierającym bólem głowy, możesz zostać niespodziewanie trafiony atakiem paniki, szczególnie jeśli już cierpisz na zaburzenie lękowe. Gdy gin i toniki opuszczają twój system, twój poziom cukru we krwi szybko spada, ponieważ cała twoja energia jest kierowana do pozbycia się gorzałki i wszystko staje się zaognione.

To zapalenie jest związane ze zmianami nastroju i wzrostem ilości substancji chemicznych, które mogą negatywnie wpływać na twój system nerwowy. Wiadomo również, że niski poziom cukru we krwi wywołuje niewyjaśnione uczucie nerwowości. Połącz to wszystko i masz przepis na atak paniki na twoje dłonie. Zachowaj spokój i zadbaj o siebie, a wyjdziesz po drugiej stronie.

4. Pocisz więcej

Omówiliśmy całe odwodnienie, które ma miejsce po kilku drinkach, co może mieć wpływ na zdolność organizmu do utrzymania normalnej temperatury wewnętrznej. Kiedy w twoim systemie nie ma wystarczającej ilości płynów, ciepło zostaje uwięzione wewnątrz, a twoja temperatura wzrasta. Naczynia krwionośne w pobliżu powierzchni skóry rozszerzają się, a ty pozostajesz z błyskiem - i prawdopodobnie zaczerwienieniem.

Faza kaca może również dawać ci plamy w jamie ustnej, ponieważ istnieje nagromadzenie toksyczności aldehydu octowego, a twoje ciało nie pracuje na najbardziej optymalnym poziomie, aby cię z niego uwolnić. Nakarm lepki pot, który towarzyszy ci następnego ranka, szczególnie gdy się budzisz.

5. Możesz dostać "Wet Brain"

Bardziej uzasadniony znany jako zespół Wernicke-Korsakoffa, jest to rodzaj uszkodzenia mózgu spowodowanego niedoborem tiaminy, czyli witaminy B1. Spożywanie dużych ilości alkoholu pozbawia Cię możliwości właściwego wchłaniania tiaminy, zabija istoty białej w mózgu i znacząco podnosi poziom glukozy we krwi, z czego wszystkie powodują uczucie upośledzenia umysłowego. Objawy obejmują halucynację, brak koordynacji mięśni i utratę pamięci.

Najstraszniejsze jest to, że "mokry mózg" nie zajmuje dużo czasu - pojawia się po wielkim napływie glukozy trafiającym do mózgu. Zdolność poznawcza nagle spada bez żadnego ostrzeżenia. Zanim zwymiotujesz i anulujesz swoje plany weekendowe, wiedz, że ten syndrom występuje u ludzi, którzy piją ciężko i nie jedzą wystarczająco dobrze, aby zapewnić sobie odpowiednie witaminy.

6. Uważasz, że działania innych są bardziej celowe

Część rozumująca twojego mózgu jest osłabiona po kilku drinkach, więc tracisz umiejętność dokładnego przesiewania wszystkich motywów działania twoich przyjaciół. Zamiast unikać "naturalnej tendencji do uprzedzeń", automatycznie zakładasz, bez żadnej rozsądnej analizy, że osoba przed tobą celowo rozlewa swoją wodę po całym barze.

W Biuletynie Osobowości i Psychologii Społecznej badacze przeprowadzili badanie, w którym grupa mężczyzn dobrowolnie wypiła trochę alkoholu, nie spożywając posiłku przez trzy godziny, i gdy została poproszona o sprawdzenie, czy czyjeś niejednoznaczne czyny były celowe, przypadkowe lub niejasne, prawie wszystkie z nich ocenili, że to zdarzenie jest bardzo celowe. Oczywiście może to pomóc w wyjaśnieniu niektórych problemów społecznych, w których alkohol odgrywa rolę - choć z pewnością ich nie usprawiedliwia.

7. Twój mózg odbiera więcej tlenu

Dr Sam Zakhari, starszy wiceprezes Rady ds. Destylowanych alkoholi, twierdzi, że picie z umiarem może przynieść pożytek waszemu mózgowi - może to pomóc w zapobieganiu udarowi, zatrzymaniu procesów poznawczych i stymulowaniu funkcji intelektualnych. Twoja noga jest w stanie odbierać więcej tlenu, gdy krew trochę się rozrzedza, co jest dokładnie tym, co robi zdrowa ilość Pinot Noir. Badania pokazują, że kobiety cierpiące na chorobę Alzheimera, które skromnie piją, mają wyższy wynik w testach funkcjonowania poznawczego niż ich odpowiednicy, którzy albo mówią "nie", by pić alkohol, albo mówią "tak" zbyt często.

Osiemdziesiąt procent udarów jest wynikiem zakrzepu zatrzymującego przepływ krwi do mózgu, a umiarkowane picie może zmniejszyć ryzyko takiego zdarzenia, zgodnie z dr. Zakhari. Najlepsze jest to, że nie ma znaczenia, jaki rodzaj alkoholu lubisz, aby twój mózg był pozytywnie dotknięty - o ile nie będziesz się objadać.

Gwar

Astarot / Fotolia; Giphy (7)