American Horror Story może czasami zepsuć się jako pokaz żartów - z wyjątkiem żartów na widowni. AHS przedstawia dziką sytuację, po czym natychmiast wyciąga dywan spod publiczności, jakby chciał powiedzieć: "Czy uważasz, że to było prawdziwe?" To zabawny serial, któremu udało się znaleźć radość w zabawie nie tylko z bohaterami, ale także z publicznością. Cykl promocyjny prowadzący do American Horror Story: Roanoke był jego największą sztuczką - odmawiając ujawnienia tematu sezonu aż do premiery. Showrunner Ryan Murphy obiecał, że ma jeszcze jedną sztuczkę w rękawie - ale co z sztuczką, że nie ma żadnej sztuczki? Czy AHS: Roanoke ma wielki odcinek 6, że nie ma dużego skrętu?

Murphy udowodnił, że jest jednym z największych wykonawców telewizyjnych - podważając oczekiwania i wymagającą publiczność, ilekroć trafi. AHS: Roanoke rzuca na widzów kolejny zwrot, zastępując wypróbowaną i prawdziwą formułę AHS fałszywym formatem dokumentów i wprowadzając show-in-a-show o nazwie My Roanoke Nightmare. Ryan Murphy powiedział, że nadchodzi kolejna zmiana, mówiąc Entertainment Weekly, że "Zobaczysz, że zaczynasz w odcinku 6, show ma ogromny zwrot, a to, co myślisz, że oglądasz, nie jest tym, co oglądasz" ale czy naprawdę nadchodzi jakiś zwrot, czy jest to kolejna sztuczka narracyjna Ryana Murphy'ego?

Podczas gdy wielu fanów twierdzi, że odcinek 6 rozpocznie "prawdziwy" sezon American Horror Story: Roanoke, a fikcja dramatycznych rozrywek i rzeczywistość tego, co się wydarzy, zaczną się łączyć. Byłby to z pewnością ciekawy pomysł, ale współtwórca Brad Falchuk przyznał Entertainment Weekly, że "bez względu na to, jak myślisz, to nie to". Jeśli Falczuk miał rację, a ten zwrot jest tak nie do zniesienia, że ​​fani nigdy by go nie zobaczyli, co by to mogło być?

Nietrudno sobie wyobrazić, że Murphy i Falchuk mogą tylko bawiły się z publicznością. Na początek, dlaczego jesteś niesamowicie skryty na temat tworzenia AHS: Roanoke przez cały rok, a następnie przeprowadzasz wywiad ujawniający dokładnie, kiedy nastąpi wielki zwrot sezonu? To jak budowanie labiryntu, a następnie mówienie ludziom, dokąd się udać, by uciec. To tak, jakby showbreakowcy Game of Thrones przeprowadzili wywiady, mówiąc: "Mamy ogromny zwrot" Red Wedding ". Nigdy nie zobaczysz, że nadchodzi sezon 3, odcinek 9. Wielu ludzi umrze, a tu ich nazwiska ...

Poza dziwactwem publicznego ujawniania głównych dokonań waszego programu, AHS: Roanoke już łamie tradycję AHS . Większość amerykańskich sezonów Horror Story to masowe, rozległe wydarzenia obejmujące dziesiątki postaci i przeskakiwanie pomiędzy fabułami. AHS: Roanoke jest już wyjątkowy, jeśli chodzi o podejście skoncentrowane i śledzenie jednego głównego wątku i badanie narracji, które rozgałęziają się z tego miejsca. Szkoda byłoby patrzeć, jak cierpliwość i dbałość o postać zostają pozostawione w imię twist. W końcu Murphy i Falchuk są świeżo odcięci od krytycznego sukcesu, jakim była American Crime Story, i być może wszystkie te wygrane Emmy nauczyły ich co nieco o chodzeniu i konstruowaniu sezonu telewizji, który nie opiera się na wielkiej narracji zwroty akcji.

Podczas gdy fani mogą zmierzać do wielkiego oszustwa, to taki ruch Ryana Murphy'ego, że nie mogę sobie wyobrazić, że ludzie są na niego wściekli. Ludzie oglądają American Horror Story za zszokowaną, a Murphy po prostu szuka sposobów, aby to zrobić na nośnikach i wykorzystując prasę do przewagi pokazu. Podczas gdy jego wizja 6 sezonu nie będzie jasna aż do finału, nie ma mowy, aby fani w najbliższym czasie opuścili Mr Murphy's Wild Ride.