W poniedziałek rano trzęsienie ziemi o sile 4, 4 magonu uderzyło w Los Angeles o 6.25 rano. Trzęsienie ziemi zostało potwierdzone przez agencję United States Geological Survey krótko po tym, jak przetoczyło się przez Los Angeles, na zachód od miejskiego centrum miasta, ale wielu mieszkańców nie musiało być informowanych - było to odczuwalne w całym mieście, budząc wiele ludzie. Trzęsienie miało około pięciu mil głębokości, a Departament Straż Pożarny Los Angeles stwierdził, że nie otrzymali żadnych doniesień o uszkodzeniach.

Początkowo odnotowano, że jest to 4, 7 magnitudo, USGS szybko obniżyło trzęsienie do 4, 4. Nie ma zgłoszeń o urazach. Jego epicentrum było sześć mil od Beverly Hills, siedem mil od Universal City i siedem mil od Santa Monica, według oficjalnego USGS.

15 stycznia bieżącego roku trzęsienie ziemi o sile 4, 4 magala uderzyło w szeroki obszar południowej Kalifornii, około 50 mil na wschód od centrum Los Angeles. Chociaż mieszkańcy twierdzili, że brzmiało to jak bombardowanie, nie odnotowano poważnych obrażeń.

W tym roku przypada 20. rocznica trzęsienia ziemi w Northridge, w wyniku którego zginęło 57 osób, a 5 tysięcy zostało rannych, gdy uderzyła w dolinę San Fernando o 4.31 rano. Była to jedna z najbardziej kosztownych i śmiertelnych klęsk żywiołowych, jakie kiedykolwiek miały miejsce w Los Angeles, z uszkodzeniami w 85- w promieniu mili, a koszty sięgają 20 miliardów dolarów.