Gory Cory Monteith została znaleziona martwa w pokoju hotelowym w Vancouver w sobotę, policja w Vancouver potwierdziła. Miał 31 lat.

Monteith przebywał w hotelu Fairmont Pacific Rim, kiedy nie zdążył na czas wymeldowania, podała policja na konferencji prasowej w sobotę wieczorem. Aktor zameldował się 6 lipca i miał pozostać do soboty, kiedy zaniedbał wypisywanie się. Personel został wysłany do jego pokoju hotelowego i odkrył Monteith, która nie żyła od kilku godzin. Policja również nie zgłosiła żadnych oznak nieczystości, a przyczyna śmierci nie była od razu widoczna. Autopsja jest zaplanowana na poniedziałek.

Podczas gdy jego współpracownicy Glee zabrali na Twittera, aby wyrazić swoje niedowierzanie i smutek w związku z wiadomościami, producenci programu i FOX wydali oświadczenie bardzo wcześnie rano w niedzielę:

"Jesteśmy głęboko zasmuceni tą tragiczną wiadomością. Cory był wyjątkowym talentem i jeszcze bardziej wyjątkową osobą. Był prawdziwą radością, z którą można pracować, a wszyscy będziemy za nim tęsknić. Nasze myśli i modlitwy są z rodziną i bliskimi. "

Monteith, która grała Finna w Glee, weszła w marcu na odwyku uzależnienia i opuściła miesiąc później. Aktor był otwarty na temat swojej walki z narkomanią.

W 2011 roku powiedział Parade o swoim brutalnym dzieciństwie i pierwszym okresie rehabilitacji w wieku 19 lat. "Mam szczęście na tak wielu sprawach - mam szczęście, że żyję" - powiedział wtedy magazynowi.

Rozwijanie ...