Na początku września czarodzieje i czarownice z Wielkiej Brytanii wyruszyli z King's Cross w tym wspaniałym pociągu, który zaprowadził ich do szkoły - ale założę się, że żaden z nich nie zatrzymał się, by wziąć pod uwagę historię Hogwart Express i dlaczego jest to raczej kontrowersyjne . W Hogwarcie: niepełnym i nierzetelnym przewodniku, jednym z trzech niedawno wydanych e-booków o Harrym Potterze, które łączą opublikowane wcześniej artykuły o Pottermore z nowym pisaniem od JK Rowling, czytelnicy zostali potraktowani z pełną historią słynnego pociągu. Dla nas mugoli może się to wydawać magiczne, ale okazuje się, że nie wszyscy byli z tego zadowoleni od samego początku.

Według relacji historycznych uczniowie Hogwartu mogli swobodnie podróżować do Hogwartu, ale lubili - czy to za pomocą miotły, zaklętych wozów, czy z tyłu jakiegoś mitycznego stworzenia. Wszystko to było w porządku i dandys do czasu, aż Międzynarodowy Statut Tajemnicy został nałożony w 1692 roku, czyniąc przypadkowe obserwacje Mugoli nie tylko oszałamiającym, ale także nielegalnym. Nagle Hogwart stanął przed wyzwaniem polegającym na dyskretnym przetransportowaniu setek uczniów do szkoły bez przyciągania uwagi ludności mugolskiej - co nie jest łatwym zadaniem do rozwiązania.

W końcu narodził się Hogwart Express. Czytelnicy zastanawiali się w przeszłości, dlaczego pociąg wyjeżdża tylko z Londynu, co oznacza, że ​​uczniowie szkoccy, którzy już mieszkają w pobliżu zamku, muszą podróżować przez całą Wielką Brytanię tam iz powrotem - ale to ma sens. Utrzymanie wszystkich studentów Hogwartu bezpiecznie w jednym miejscu podczas podróży jest naprawdę jedynym możliwym rozwiązaniem, nawet dla niektórych oznacza to dość długi czas podróży.

Ale to, że było to najlepsze rozwiązanie, nie oznacza, że ​​wszyscy byli z tego zadowoleni. W rzeczywistości, niektóre rodziny czystej krwi były całkowicie umartwione na pomysł swoich dzieci za pomocą mugolskiego transportu. (Założę się, że starożytna linia Malfoya była tam na górze, narzekając na to!) Jednak ich obiekcje zostały wyciszone; do dnia dzisiejszego Hogwart Express jest jedynym dozwolonym sposobem dotarcia do szkoły przez uczniów - reguła, którą Harry i Ron bardzo odważnie złamali, kiedy przybyli do całkowicie nielegalnego latającego samochodu.

Ale czekaj, najbardziej kontrowersyjna część tej historii ma dopiero nadejść. JK Rowling nie ujawniła w pełni pochodzenia pociągu ekspresowego Hogwart, ale wskazała na to, że w czasie operacji użyto 167 Pamięć Pamięci - i że niektórzy mugolscy kolejarze "zmagali się z niewygodnym uczuciem, że coś złego zrozumieli" ważny." Och, to podstępne, podstępne Ministerstwo Magii ...