Dla wielu ludzi na całym świecie nie ma nic tak szalonego w amerykańskiej polityce jak bieg prezydencki. To trwa wiecznie, wydaje się, że wszystkie etapy wiążą się z większymi komplikacjami niż koszmar związany z Kafką, a po prawie dwóch latach kampanii krzyczących i oszczerstw oraz zeznań podatkowych i e-maili wynik może nie być ostateczny. Wystarczy, że zmieni się osobę na dziedziczną monarchię. Ale amerykański system utrzymuje się; i jeśli całkowicie zatraciłeś się w zalewu procesu lub zapomniałeś, jak wybór prezydenta faktycznie działa, jest to dla ciebie wskazówka.

Zbliżamy się do końca. 8 listopada, kiedy naród pójdzie do urn, będzie kulminacją miliardów dolarów finansowania, milionów godzin politycznego pokrycia i niezliczonych słów spędzonych w myślach. Jestem z ciebie dumny, że (prawie) przeżyłeś ten maraton; meta jest widoczna. Ale wybory są rzeczami nieprzyzwoitymi i warto przypomnieć sobie, jak to działa, nawet jeśli wybory w 2016 roku były tak dziwaczne, że były jednym z książek historycznych (to była pierwsza nominowana kobieta na prezydenta, a to dopiero początek z tego).

Mamy nadzieję, że wszystko, co dzieje się tutaj, przebiega płynnie, choć z obecnym precedensem tego wyścigu prezydenckiego nie wygląda to dokładnie.

1. Kandydaci ogłaszają, że ich zamiar powinien zostać uruchomiony

Na samym początku szlaku kampanii, około 18 miesięcy przed samymi wyborami (choć dzieje się to wcześniej i wcześniej), kandydaci zaczną ogłaszać swój zamiar ucieczki, zwykle w wyniku tworzenia "komitetów badawczych", które się kręcą, widzieli, co ludzie myślą, i zdecydowali, że odpowiedź na pytanie "czy ta osoba powinna być prezydentem?" jest czymś mniej definitywnym niż "O, Boże, nigdy za milion lat".

Kandydaci zazwyczaj ogłaszają dość wcześnie, mając nadzieję na przyciągnięcie jak największej ilości funduszy; kiedy rywalizujesz o ograniczoną ilość pieniędzy od bogatych darczyńców, musisz najpierw wejść, aby zdobyć poparcie (i gotówkę) na fantazyjne kolacje i kameralne zbiórki z kanapkami z kawiorem. To jest powód, dla którego kandydaci zaczynają mówić o swoich wyborach prezydenckich wcześniej i wcześniej, kiedy czujesz, że tylko wybrałeś ostatni: prowadzenie kampanii jest miażdżąco kosztowne.

2. Kandydaci walczą o głosy główne z debatami

System głosowania podstawowego jest jedną z najbardziej labiryntowych form rządów na świecie. Primary i kluby, w których wyborcy wybierają kandydatów na konkretne partie do zakwestionowania prezydencji, są bardziej oszałamiający niż się pojawiają: w rzeczywistości skupiają się wokół delegatów, członków partii, którzy mogą głosować na kandydata, który będzie ich kandydatem.

W jaki sposób każda ze stron określa, którzy delegaci popierają kandydatów, którzy są niejasno obłąkani, i przejdę do tego za chwilę. Ale to jest punkt w procesie, w którym konkurenci do nominacji prezydenckich (wielki szef walczą, jeśli wolisz) idą łeb w łeb w swoich własnych partiach, co prowadzi do takich wymian jak Obama: "Czekam na ciebie doradzając ja też, Hillary "żądła Clintona w 2008 roku i Bena Carsona" Czy ktoś może mnie zaatakować? " w lutym 2016 r.

3. Ustalono prywatyzacje w celu określenia kandydatów

Same prawybory, z których wiele odbywa się w "Super wtorek", stanowią przełom w pierwszym etapie oszałamiającej przeszkody, która jest kampanią prezydencką. To jest punkt, w którym kandydaci, którzy po prostu nie dożyli znaku, zostają porzuceni. To wyjątkowo brutalny i dezorientujący system.

System faktycznie różni się między dwoma głównymi stronami. W niektórych stanach wybierających republikańskich kandydatów, podobnie jak w kolegiach wyborczych (do których dojdziemy później), "zwycięzca bierze wszystko"; jeśli czterech kandydatów do nominacji na partię dostanie dość bliskie głosy w państwie, ale jeden kandydat na drugą stronę, on lub ona dostaje wszystkich delegatów. Nawet jeśli jest szalenie blisko. Republikanie zezwalają każdemu państwu na własny proces wyboru delegatów, podczas gdy Demokraci mają ścisłą regułę dla swoich zawodów: otrzymujesz delegatów na podstawie procentu głosów, które dostajesz w państwie. Te różnice w systemie sprawiają, że wiele skomplikowanych zadań matematycznych jest skomplikowanych, dlatego tak trudno jest przewidzieć, kto wygra nominację do następnego kroku.

4. Konwencje Stron ogłaszają wybranego kandydata

W tym momencie ułożono stosy matematycznych delegatów, zawarły się umowy "pod drzwiami", a partia pojawia się na konwencji i ogłasza osobę, którą delegaci wybrali jako kandydata, z dużą ilością fanfar, przemówień i balony. BBC News nazwał to "jednym z wielkich zestawów amerykańskiej polityki". Od tego momentu jesteś już dość utknięty z kandydatami na prezydenta, chyba że wydarzy się coś bezprecedensowego. Partia na ogół rzuca całą wagę za kandydata, choć zawsze są grumblerzy i niedowiarków, którzy poparli innych kandydatów do nominacji i muszą być udobruchani.

5. Kandydaci zderzają się w debatach

Cóż, wszyscy dobrze znamy ten etap, prawda? Nominowani do dwóch głównych partii spotykają się w serii debat organizowanych w całym kraju, od urzędów miejskich po college'e, z moderatorami pochodzącymi z różnych organizacji medialnych oraz z mediów krajowych i międzynarodowych. To jest ich szansa, aby naprawdę przedstawić swoją sprawę, zbadać wszystkie aspekty swojej platformy, zdyskredytować przeciwnika, a także dać bezpośrednie podejście do prezydencji z osobą do osoby. To także punkt, w którym mogą nazywać swoich wrogów "paskudnymi kobietami" i robić obraźliwe uwagi na temat Rosie O'Donnell, jeśli naprawdę myślą, że jest to najlepszy sposób, aby odejść.

To nie jest jedyna część pracy, którą kandydaci robią w tym momencie; jeśli jesteś w kawiarni w dowolnym miejscu w Stanach Zjednoczonych lub robisz coś malowniczego na targach w hrabstwie, istnieje duża szansa, że ​​spotkasz kandydata robiącego jakieś akwizycje i jedząc nieco obrzydliwie lokalny przysmak z każdym pozorem radości. W tym momencie byli w drodze, wygłaszali przemówienia i przekonywali wyborców o swoich najlepszych cechach przez ponad rok, więc możesz im wybaczyć, jeśli spojrzą na swój 2000-ty hot-dog z odrobinę mniejszym szczerym entuzjazmem.

6. Wybory odbywają się

Myślałeś, że pod koniec będzie łatwiej, prawda? Ha! Faktyczny dzień wyborów, w którym sondowania otwierają się na wszystkie wspaniałe państwa Ameryki, jest jednym z największych bólów w międzynarodowym cyklu wiadomości, powodując ogromne zamieszanie na całym świecie, gdy próbujemy ustalić, kto na świecie może wygrywać.

Popularny głos może wskazywać na wyraźny sukces jednego z kandydatów, ale to, co naprawdę ma znaczenie, to głosy państwowej uczelni wyborczej, ludzi, którzy formalnie oddają liczbę głosów państwa na urząd prezydencki, a to zwykle jest zwycięzca-bierze- cały system też. (Nawet jeśli Trump zdobędzie 1, 5 miliona głosów w jednym stanie, a Clinton dostanie 1, 51 miliona, wszystkie elektoralne kolektywne głosy w państwie pójdą do Clintona.) To niezwykle niezrozumiały dzień dla świata. Zagłosowano już za głosowaniem zagranicznym, oskarżenia o problemy z rejestracją wyborców i trudności w lokalach wyborczych są zazwyczaj powszechne, a gdy numery prześladują całe stany, wszyscy patrzymy z zapartym tchem.

Państwa, które tradycyjnie miały znaczący wpływ na wynik, to państwa "huśtawkowe", które nie są mocno zakorzenione w jednej konkretnej partii politycznej i można by je przekonać, by poszły w obie strony. (W tym roku kilka wcześniejszych republikańskich twierdz wykazało, że mogą pójść na Demokratę, czyniąc wszystko jeszcze dziwniejszym niż normalnie.) Ludzie w tych huśtawkowych stanach mają jeszcze większą liczbę kandydatów, którzy pojawiają się w ich miastach i jedzą lokalne przysmaki.

7. Kolegium wyborcze oddaje głosy

W tym miejscu ludzie czekają na magiczną liczbę: 270. To liczba głosów w okręgach wyborczych wymaganych, aby partia wygrała prezydencję dla swojego kandydata. Do zebrania głosów oddano 538 głosów w okręgach wyborczych, z czego część przypada na każde państwo w USA, zgodnie z ich liczbą polityczną w Kongresie. (Każde państwo otrzymuje dwóch wyborców reprezentujących swoich senatorów, a następnie co najmniej jednego więcej w zależności od liczby przedstawicieli w Izbie, która przesuwa się w zależności od populacji państwowej, Idaho ma cztery głosy wyborcze, podczas gdy dużo bardziej zaludniony Nowy Jork ma 29. )

Al Jazeera opracował listę osuwisk w historii Ameryki (na przykład w 1984 r. Ronald Reagan wygrał 525 głosów wyborczych w stosunku do rywalki Waltera Mondale'a 13), ale jest to znacznie częściej historia ściśle zakwestionowanych liczb. Często, w jaki sposób państwa głosowały, staje się jasne w samym Dniu Wyborów, ponieważ liczenie rozpoczętych i zakończonych sondaży (przeprowadzonych w momencie, gdy wyborcy opuszczają lokal wyborczy) pokazuje, co faktycznie zostało stracone. Biorąc pod uwagę, że Donald Trump jest ogromnym dzieckiem, jeśli chodzi o faktyczne zaakceptowanie wyniku wyborów, nie ma większego prawdopodobieństwa, że ​​da on miłe, urocze przemówienie, jeśli przegra.

8. Ta-Dah! Masz prezydenta

Gratulacje! To zdrowy, podskakujący nowy prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, który teraz wygłasza przemówienia wygrywające i zacznie rozważać ludzi, których powoła na stanowiska w gabinecie i czy przyjmie kota z Białego Domu. Będą przysięgać, że pewnego stycznia rozejdzie się po okolicy. Czy nie jesteś dumny? Czyż nie jest to chwalebny moment - czekania, trzymania się, czy potencjalni nowi kandydaci zaczynają już tworzyć komitety badawcze?