Wcześniej w roku Louie Gohmert chciał być prelegentem Izby. To się nie udało. Teraz Gohmert może chcieć zostać prezydentem. Może. Prawdopodobnie nie, ale może. Mamy już full house Republikanów w pogoni za nominacją do GOP - czy Gohmert jest na tyle poważny, aby naprawdę wesprzeć kampanię? Najwyraźniej nie. W e-mailowym oświadczeniu do The Hill, Gohmert zauważył oficjalne ogłoszenie Teda Cruz'a dla nominacji republikańskiej:

Wystarczy spojrzeć na oświadczenie The Texas Tribune, dlaczego Gohmert uważa, że ​​został zdyskwalifikowany, by kandydować na prezydenta. Daje nam to dalsze wyjaśnienie, dlaczego nie jest najlepszym facetem, który przyłączył się do debaty.

Aby pełniej opisać jego rzeczywiste przekonania, kongresman Gohmert zauważa, że ​​debaty Kennedy'ego-Nixona stworzyły linię demarkacyjną, poza którą telewizja stała się kluczowym czynnikiem w wyborze na prezydenta, co również oznaczało, że za jego życia nie byłoby już łysych prezydentów.

Nie wiem, w jaki sposób Mike Huckabee bierze to wszystko.

Kto wie, czy żart Gohmerta był w rzeczywistości żartem - a on ucieka? Prawdopodobnie nie. Jedynym żartem może być sam Louie.