Po eksplozji w mediach społecznościowych 15 października, hashtag #MeToo nadal zyskiwał na popularności, z ponad 1, 2 miliona tweetów i "milionów więcej" postów na Facebooku, według CNN. Niektórzy uważają jednak, że hashtag związany z napaścią na tle seksualnym jest wyzwalany, a jeśli jesteś jednym z nich, oto, co możesz zrobić, aby ćwiczyć własną opiekę i chronić siebie.

#MeToo pojawił się w odpowiedzi na molestowanie seksualne i zarzuty o napaść wokół Harveya Weinsteina, i działa jako sposób na dzielenie się opowieściami o seksualnym nękaniu i / lub atakowaniu dwoma prostymi słowami. I chociaż ostatnimi, którzy przeżyli atak seksualny powinni kiedykolwiek usłyszeć, jest to, że ich pojawienie się ma negatywny wpływ na kogoś innego, musimy zwrócić uwagę na skutki, jakie #MeToo ma na niektórych ocalałych.

Ale podczas gdy #MeToo ma być ruchem zarówno solidarności, jak i zmuszania ludzi do zaprzeczania lub ignorancji do rozpoznawania wielkości problemu, jego wszechobecność może być prawie niemożliwa do rozwiązania dla wielu ocalałych.

"Ponieważ #MeToo jest tak widoczne, wielu moich klientów uważa, że ​​jest to nieuniknione", powiedziała w CNN terapeutka z Bostonu, Aida Manduley. "Jestem zaniepokojony ofiarami seksualnej traumy i przemocy, które mówią do mnie" Nie mogę uciec od spustu, jest wszędzie "."

Jeśli tak jest w Twoim przypadku, istnieją środki ostrożności, które możesz podjąć, aby zachować bezpieczeństwo.

Ponieważ #MeToo jest w dużej mierze obecne w mediach społecznościowych, omijanie Facebooka i Twittera przez jakiś czas może być pomocne, ale dla wielu osób całkowite wyłączenie mediów społecznościowych jest prawie niemożliwe. Dla niektórych osób, które przeżyły, nawet logowanie do serwisów społecznościowych stało się wyzwaniem. Jeden z ocalałych (który prosił, by nie być identyfikowanym po nazwisku) powiedział NBC, że "nie mogę spojrzeć na Facebooka bez flashbacka" i określił media społecznościowe jako "fabrykę spustową".

Jeśli taka jest twoja sytuacja, cofnięcie się, nawet na krótką chwilę, jest dobrym początkiem. Ale jest całkowicie zrozumiałe, jeśli trzymanie się z dala od mediów społecznościowych, dopóki #MeToo nie będzie mniej znaczące, nie jest idealne - w końcu nie wiadomo, jak długo hashtag będzie nadal widoczny. Media społecznościowe mogą być niezbędne do pracy lub mogą być jedynym sposobem kontaktu z niektórymi członkami rodziny lub przyjaciółmi. Media społecznościowe mogą również znajdować się tam, gdzie znajduje się Twoja największa sieć wsparcia. Jeśli więc nie możesz całkowicie uniknąć mediów społecznościowych, możesz filtrować to, co widzisz.

W przypadku Twittera aplikacje takie jak Tweetdeck oferują funkcję wyciszenia, w której określone słowa kluczowe, wyrażenia i hashtagi mogą być wyciszone z pliku danych. Możesz również tworzyć listy użytkowników na Twitterze, dzięki czemu możesz utworzyć listę osób, które znasz, nie będą tweetować treści #MeToo, i zmieniać ustawienia, aby widzieć tylko ich tweety.

Jeśli chodzi o Facebooka, filtrowanie jest nieco trudniejsze. Na portalu Google Chrome znajduje się narzędzie naprawcze do serwisów społecznościowych, które oferuje filtrowanie kanałów wiadomości według treści, ale nie ma aplikacji lub programu zaprojektowanej przez Facebooka, która pozwala na umieszczenie na czarnej liście słów z kanału informacyjnego, co sprawia, że ​​trudno jest zapewnić 100% bezpieczeństwa.

Inne serwisy społecznościowe to mieszane torby; jest Tumblr Saviour dla Tumblra, gdzie możesz umieścić na czarnej liście słowa i tagi, ale nic na Instagramie, które oferuje filtr komentarzy, ale nic, co pozwala filtrować twój strumień.

Podczas mieszania się z filtrowaniem aplikacji i blokowaniem każdego hashtagu, który może wywoływać u ciebie nudę, dla wielu osób, które przeżyły, jest to jedna z najłatwiejszych rzeczy, z którymi #MeToo musi się zmagać. Innym, trudniejszym sposobem radzenia sobie z wyzwaniem #MeToo jest poświęcenie czasu na skupienie się na sobie i zrozumienie, że emocje, których doświadczasz, bez względu na to, jak nie na miejscu lub bezsensowne mogą się wydawać, nie są haniebne ani złe.

Ci, którzy przeżyli przemoc seksualną, często doświadczają jednoczesnych, dychotycznych reakcji, gdy takie historie kwitną i przejmują cykl wiadomości. Sashka, 36-latka, która rozmawiała z NBC, powiedziała, że ​​skandal spowodował jej poczucie winy z powodu własnego ataku, aby odrodzić się, a czytanie cudzych opowiadań "czuje się okropnie".

Ale powiedziała też, że #MeToo pomaga jej wiedzieć, że nie jest sama.

Laura Palumbo, certyfikowana doradczyni ds. Seksualnych napadów i dyrektor ds. Komunikacji w National Sexual Violence Resource Center, również rozmawiała z NBC i powiedziała, że ​​te walczące emocje są powszechną reakcją.

Wyjaśniła: "[Uraz], którego doświadczyłeś, staje się teraz elementem rozmowy narodowej, więc coś, co ty, jako osoba prywatna, doświadczyło naprawdę trudnego doświadczenia, staje się teraz funkcją codziennej rozmowy".

Samantha Manewitz, licencjonowana pracownica społeczna i terapeuta seksualny, powiedziała NBC, że jeśli ocaleni czują się powtórnie zirytowani podczas takich wydarzeń: "Posłuchaj swoich instynktów, absolutnie dobrze jest odejść, jeśli jesteś zalany i przytłoczony. Nie jesteś sam i możesz szukać pomocy, nie musisz walczyć samemu.

Jedną ostatnią - ale na pewno nie najmniej ważną - rzeczą, którą możesz zrobić, to dotrzeć do innych. Kiedy wirusowe hashtagi przejmą kontrolę, może się wydawać, że wszyscy na Twojej osi czasu na Twitterze lub na kanale z wiadomościami na Facebooku mówią o nich. Ale są ludzie, którzy czują to samo, co ty, a nawiązywanie kontaktów z nimi w celu wzajemnego wspierania się może być kluczowe dla utrzymania dobrego zdrowia psychicznego.

Wraz z wyszukiwaniem wśród znajomych i znajomych, możesz skontaktować się z sieciami krajowymi, takimi jak RAINN lub znaleźć mniejsze grupy wsparcia w swoim rodzinnym mieście lub w lokalnej szkole.

Nawet jeśli nie jesteś w stanie dotrzeć do ludzi w ten sposób, istnieje anonimowe wsparcie dostępne szeroko. Możesz zadzwonić pod numer infolinii RAINN pod numer (800) 656-4673, porozmawiać z wolontariuszem z Trans Lifeline pod numerem (877) 565-8860 lub porozmawiać przez Internet z adwokatem z 1w6, organizacji, która wspiera mężczyzn, którzy przeżyli przemoc seksualną.

Przede wszystkim pamiętaj, że jako osoba, która przeżyła, twoja reakcja - lub reakcje - na #MeToo są ważne i masz prawo chronić się przed wyzwoleniem.