Wielu ludzi nie lubi grubych ludzi. Kiedy miałem 13 lat, natknąłem się na artykuł New York Times, w którym napisano: "Według badań cytowanych przez National Eating Disorders Association, 42 procent dziewcząt w pierwszej do trzeciej klasy chce być szczuplejsza, 81 procent 10-latków boją się być grubi, a 51 procent dziewięcio- i dziesięcioletnich dziewcząt lepiej czuje się, jeśli są na diecie ". Wówczas mógłbym się odnieść. Dziesięć lat później, raporty wciąż ujawniały, że "młode dziewczyny bardziej boją się" tłuszczu "niż raka, wojny nuklearnej czy utraty rodziców." Bycie grubym to najgorsza rzecz, jaką można sobie wyobrazić dla wielu ludzi, szczególnie młodych kobiet, ponieważ właśnie tego uczono ją postrzegać. Ma to sens, niż gdy niektórzy z nas napotykają osobę, na której nam zależy, kto krytykuje swoje ciało za bycie otyłym, lub pragnąc, aby wyglądali inaczej, odpowiadamy: "Ale nie jesteś gruby, jesteś piękna".

Pomimo tego, co Scooby Doo! a filmy takie jak Wall-E mogą nas przekonać, że tłuszcz nie jest złym słowem. Trzy połączone ze sobą litery nie mają żadnych moralnych konotacji lub implikacji. Tłuszcz nie mówi nic o charakterze, zawodzie, a nawet zdrowiu danej osoby (a przynajmniej nie może mieć nic więcej, jak tylko mieć piegowatą twarz lub naturalnie wyglądające ramiona lub blond włosy). Niekoniecznie mówi się o tym, jak często człowiek uprawia jogę, a także jak często odwiedzają Biały Zamek (# CheeseSliders4E). I wierzcie lub nie, nie mówi nic o tym, jak atrakcyjna jest dana osoba. Jest to po prostu "naturalna tłusta lub tłusta substancja występująca w ciałach zwierząt" i często powoduje to, co niektórzy ludzie mogą uważać za "nadmiar mięsa".

Nie wierzę, że nasz lęk przed otyłością ma tak wiele wspólnego ze zdrowiem. Kontrola zdrowia trolling - w którym ludzie decydują, że jest w porządku oceniać, krytykować lub komentować ciała innych osób, wykorzystując swoje postrzegane obawy o status zdrowotny danej osoby jako uzasadnienie - jest zdecydowanie prawdziwa, a co najmniej jest to ból w dupę. Ale tak naprawdę nigdy tego nie kupuję. Nieznajomy, który wysłał mi e-mail z informacją, że "martwi się", że nie przeżyję 30 lat, chyba że "przeżyję poważną zmianę stylu życia i dokonam ponownej oceny moich priorytetów" prawdopodobnie nie obchodzi mnie tak bardzo, czy żyję, czy umieram. Najprawdopodobniej po prostu nie lubi bardzo grubych ludzi.

Ale wróćmy do przyjaciela, który krytykuje własne ciało. Jeśli zależy nam na kimś, zazwyczaj nie chcemy zranić ich uczuć ani pogorszyć brzydkich uczuć, których już doświadczamy. Kiedy ktoś mówi na pozór negatywne rzeczy o swoich ciałach lub życiu, zwykle jest to nasza praca jako przyjaciele lub rodzina, aby spróbować współczuć. Ktoś ci mówi: "Czuję się po prostu tak głupi" i często odpowiadamy słowami: "Jesteś jednym z najmądrzejszych ludzi, jakich znam" lub czymkolwiek, co wydaje się szczere i właściwe. Inny znajomy zastanawia się: "Mam zły dzień na włosy" i mówimy: "Nonsens, chciałbym mieć włosy podobne do twoich", pod warunkiem, że będzie to również autentyczne i odpowiednie.

Jeśli chodzi o otyłość, sprawy stają się nieco bardziej skomplikowane. Jeśli siedzisz obok przyjaciela w rozmiarze plus, a ten przyjaciel mówi: "Jestem taki gruby", "Nienawidzę swojego tłustego ciała", lub "Chciałabym, żebym nie był tym grubasem", kolano reakcja w tym świecie, w którym możemy się otrząsnąć, może być wspomnianą wcześniej linią: "Nie jesteś gruby, jesteś piękna". Nie chcemy, aby nasz przyjaciel czuł się gorzej, potwierdzając, że ich największy strach jest w rzeczywistości zakorzeniony w prawdzie, prawda?

Ale ta odpowiedź rodzi dwie kwestie: Jeśli przyjaciel jest naprawdę gruby, po prostu kłamiesz. I prawdopodobnie dodając do ich ewidentnego zamieszania i rozczarowania obrazem ciała. Po drugie, sugerujesz, że osoba po prostu nie może być zarówno plus size, jak i pretty.

Zacznijmy od drugiego punktu. Prawda jest taka, że ​​człowiek może rzeczywiście być gruby i piękny. Często nienawidzący pozytywnego aktywizmu ciała mówią: "Nigdy nie będę sądził, że tłuszcz jest ładny, więc przestań mnie przekonywać inaczej". I w pewnym sensie to w porządku. Jeden człowiek nigdy nie byłby w stanie przekonać każdej innej osoby na świecie, że jakakolwiek dana cecha jest atrakcyjna. Różnimy się zbytnio, aby to zadziałało - nasze preferencje, a także typy i cechy ciała, które nas przyciągają, są unikalne dla poszczególnych osób.

W rzeczywistości wysiłki związane z pozytywizmem tłuszczowym i pozytywizmem ciała nigdy nie miały polegać na zmianie definicji ładnej dla wszystkich. Jeśli chodzi o analizowanie estetycznego piękna, chodziło raczej o podkreślenie, że wszyscy definiujemy całkiem odmiennie; powiedzenie: "Tłuszcz jest brzydki" jest z natury błędne, ponieważ nikt nie decyduje, co jest "brzydkie" lub "ładne" dla innego. W związku z tym każde takie oświadczenie, które nie kończy się na późniejszym oświadczeniu "w mojej opinii", jest po prostu niedokładne.

Co więcej, "piękno" - a przynajmniej nie konwencjonalne piękno w sposobie, w jaki jest prezentowane w mediach głównego nurtu, współczesnych - nie powinno być tym, co jest wszystkim i które kończy się w życiu każdego człowieka. Oczywiście nie ma nic złego w dążeniu do tego, by być pięknym w sposobie, w jaki większość modeli redakcyjnych jest piękna, jeśli tak to wygląda ~ twoja prawda ~. Ale definicje piękna muszą zacząć ewoluować, aby zawierać nieograniczoną liczbę sposobów, aby wyglądać i prezentować. To, że istnieje tylko jeden sposób, aby być ładnym, musi zostać wykorzenione, podczas gdy uznanie, że istnieją prawdopodobnie ważniejsze rzeczy, do których należy dążyć niż konwencjonalna atrakcyjność, jest jednocześnie utrwalane.

To nie jest coś, co może się zdarzyć, jeśli nadal będziemy nalegać, aby dana osoba nie była gruba i nie była piękna. Ale kiedy mówimy komuś, kto wie, że jest gruby (i zaufaj mi, każdy, kto jest gruby, został poinformowany o tym fakcie), że oni nie są - że nie mają się czym martwić, ponieważ w rzeczywistości są "tak piękni" i wcale nie gruby "- karmimy tylko piętno, które prawdopodobnie mają na wewnętrznej, psychologicznej pętli. Nawet jeśli nasza intencja jest czysto życzliwa i nawet jeśli chcemy tylko pomóc naszemu przyjacielowi poczuć się lepiej, musimy wierzyć, że dodanie do idei, że grube ludzie są naturalnie nieatrakcyjne, przyniesie tylko więcej szkody niż pożytku.

I dlatego kłamstwo jest tutaj również ważnym tematem dyskusji. Jeśli osoba dokonująca negatywnej samoopaniki w Twojej okolicy faktycznie nie jest gruba, staraj się powiedzieć im tyle, nie sugerując, że piękno jest przeciwieństwem tłuszczu. W świecie, w którym tłuste ciała są wciąż tak marginalizowane, niewygodne, jeśli nie obraźliwe, jest kooptacja cechy (i tożsamości), która po prostu nie jest twoją własnością. Twierdzenie o otyłości może być czasem wynikiem prania mózgu, które często dyktuje, że wszystko, co ma więcej niż 8, jest grube, a przez to złe. Ale kiedy jesteś bardzo wyraźnie widoczny i oczywiście nie gruby człowiek, który mówi coś przeciwnego, zakładasz, że rozumiesz doświadczenia rzeczywistych plątaniny - z których wielu prawdopodobnie podlegało konsekwencjom rzadkiego przywileju, które tylko wzmagają się w pogrubieniu, tym grubsze, że są .

Jednakże, jeśli osoba czuje się sfrustrowana swoim tłustym ciałem, faktycznie żyje w ciele, nie sądzę, że istnieje jakikolwiek powód do kłamstwa. Zamiast twierdzić: "Nie jesteś gruby, jesteś piękna", rozważ przemówienie w następujący sposób:

  • "Może, ale jesteś także piękna i inteligentna i jedna z najbardziej znanych osób, które znam."
  • "Jasne, ale ty też jesteś złym człowiekiem w [wstaw tutaj znaczenie.]"
  • "Tak, ale pomyśl o wszystkich pieprzonych niesamowitych rzeczach, do których jesteś zdolny (i przejdź do listy ich zalet, sportu, w którym są niesamowite, lub czegokolwiek, co czyni je wyjątkowymi.")
  • "Yup, a ty masz niesamowite nogi, ładne oczy i chłodne włosy, i ... chcesz, żebym kontynuował?"
  • "Twój brzuszek też będzie wyglądał cennie w tym tłuszczu."
  • "Nie będę kłamać, jesteś gruby, ale dlaczego to musi być złe?"

Następnie możesz przedstawić je grubym pozytywnym pisarzom, radykalnym głosom pozytywnego nastawienia do ciała, niesamowicie oszałamiającym blogerom o fatshionie lub literaturze, która próbuje zwalczać więcej nieporozumień na temat zdrowia i wagi, lub na bazie przemysłu rozrywkowego, polegającego na haniebiu grubszych ludzi. Do diabła, pokaż im zdjęcia aktora Gabourey Sidibe w pętli, ponieważ jest to najbliższa rzecz, jaką ten współczesny świat ma księżniczce IRL, z wyłączeniem angielskiej rodziny królewskiej, jak sądzę.

W niedawnej rozmowie z blogerem Ushshi Rahmanem z Dress Carcass zastanawiała się nad tym, jak bardzo ludzie nadal są z powodu tłuszczu. Powiedziała mi, że powód, dla którego odczuwa pozytywny wpływ na ciało, stał się modnym powiedzeniem, że sprowadza się do naszej niechęci do używania "brzydkich" określeń, takich jak gruby i queer.

Wiem, że ciężko jest powiedzieć grubasa, zwłaszcza gdy mówię o innych ludziach, których relacje z ciałem są całkowicie własne (i są bardzo złożone). Nie sugeruję, żebyś wychodził na świat i mówić wszystkim grubym ludziom, z którymi się spotykasz, tak, są grubi. Ale jeśli nadarzy się okazja, abyś szczerze wypowiadał się z kimś, kto boryka się z tym, co oznacza bycie tłuszczem, rozważ skorzystanie z okazji jako szansy na wyrażenie, że bycie grubym nie musi być ohydnym losem. Nie musi być "brzydka", "nie do wynajęcia" lub "nie do zniesienia" ani nic innego, co cecha (i to w tym miękkim). Dla niektórych może to być nawet źródłem inicjacji.

Ufaj, że jeśli gruby człowiek mówi ci, że są grube, zna ich ciało na tyle, by rozpoznać tę prawdę. Prawdopodobnie nie szukają cię, by przekonać ich o swojej chudości. Mówiąc z doświadczenia, wiem, że częściej niż nie szukają jakiegoś rodzaju otuchy. Przez cały czas płakałem nad tym, że jestem gruby, karcąc mój "gruby żołądek" przed kolegami z liceum, szkoda, że ​​ktoś - nawet jeden raz - nie powiedział: "Tak, co z tego?" Lub nawet "Tak", z wyrazem zdziwienia na twarzy. Naprawdę nie chciałem, żeby ktoś mi powiedział, że nie jestem gruby, ponieważ wiedziałem, że jestem. Chciałem tylko, żeby ktoś przeciwstawił się głównym komunikatom i błyszczącym czasopismom oraz mojej rodzinie i powiedział mi, że było OK.