Chodzi mi o znalezienie nowatorskich sposobów zarabiania pieniędzy, ponieważ im dziwniejsze sposoby zarabiania pieniędzy, tym mniej prawdopodobne jest, że będę musiał pracować w nudnej pracy biurowej od 9 do 5 lat. starsze. Czasami jednak dziwne sposoby zarabiania pieniędzy nie należą do kategorii "dziwacznych i czarujących", ale raczej do kategorii "dziwnych i prawdopodobnie seksistowskich". Weźmy na przykład tak zwane "premie żon".

Kilka dni temu, felietonista New York Times, środa Martin, przedstawił światu fascynujący antropolistyczny, ale przerażający do normalnego mikrokosmos, który jest bogatym w uber kręgiem społecznym macierzyństwa w Upper East Side. . Szczególnie szokującym aspektem tego świata, przynajmniej dla tych z nas, którzy nie są wtajemniczeni, jest premia dla żony.

Czym więc jest premia dla żony? Martin wyjaśnia to jako porozumienie finansowe, wytyczone albo w fazie przedwczorajszej, albo w post-nupie, gdzie kobiety dostają bodźce do bycia dobrymi żonami (co często ma często oznaczać bycie dobrymi matkami). Zasadniczo, kobiety otrzymują premie na koniec roku, jeśli wykonują dobrą robotę z takimi działaniami, jak utrzymanie domowego budżetu i wprowadzenie dzieci do dobrych szkół. Te bonusy z kolei zapewniają kobietom pewną swobodę finansową, aby dotrzymać im kroku w swoich kręgach towarzyskich, gdzie charytatywne kolacje i wakacje z przyjaciółmi często wiążą się z ogromną ceną.

Z jednej strony sama idea premii dla żony budzi we mnie głęboko zakorzenioną wściekłość, ponieważ trudno jej nie brzmieć jak seksistowski nonsens. Moją pierwszą reakcją może być jednak to, że jest to zjawisko kulturowe, które jest dla mnie obce - co oczywiście nie czyni go automatycznie błędnym. Jeśli wszyscy są na pokładzie porozumienia i wszyscy zgadzamy się, że macierzyństwo w pełnym wymiarze godzin jest niezwykle wymagającą pracą, to dlaczego nie zrekompensować tego kobietom? Jeśli zarówno kobiety, jak i mężczyźni podejmują wykształcone decyzje dotyczące dodawania klauzuli premii żonowej do swoich pre-nup, to jest ich przywilej i nie jestem w stanie tego osądzać.

Jednak to, do czego wracam, jest następujące: u źródła premii dla żony jest podstępny problem, w którym mąż jest ustanowiony jako "szef" w związku, a jego żona jako "pracownik". Służy to tworzeniu i wzmacnianiu nierównych różnic w mocy, co może być przyczyną początkowej reakcji wielu z nas, którzy uważają tę koncepcję za problematyczną.

A co, jeśli tabele zostały odwrócone? Wyobraźmy sobie świat, w którym istnieją premie dla męża, co stawia kobiety w pozycji władzy, a mężczyźni w podrzędnej roli. Oto kilka rzeczy, które mój (przyszły) mąż mógłby zrobić, aby zdobyć swój Bonus Męża.

1. Bądź miły dla moich przyjaciół

Nie ma nic bardziej stresującego niż próba zrównoważenia czasu z przyjaciółmi i innymi istotnymi. Może trochę zachęty to wszystko, czego potrzebuje, aby być trochę bardziej przyjaznym dla moich dziewcząt.

2. Przeczytaj trochę literatury feministycznej

Oglądanie piskląt od czasu do czasu to jedna rzecz. Jeśli mój mąż naprawdę chce zdobyć ten bonus, może zaznajomić się z Simone de Beauvoir i Bell Hooks.

3. Zrób i / lub przynieś mi jedzenie

Ta jest dość wymowna.

4. Pochwal moje spodnie z haremu

Są wygodne i kocham je, więc on też powinien je kochać.

5. Nie słuchaj Mumford and Sons

Mumford i Synowie są najgorsze.

(5)